'Through her courageous resistance, she has, for a moment, drawn global
attention to the ongoing struggle of Saudi women. The striking image of a
young woman, wielding nothing but a cellphone, facing down the force of an
oppressive government is an apt metaphor for this fraught moment in Saudi
Arabia's history.'THE WASHINGTON POST
Meine Flucht aus Saudi-Arabien oder Wie ein Hashtag mein Leben rettete
Rettung per Twitter: Die dramatische Fluchtgeschichte einer jungen Frau aus Saudi-Arabien Der Hashtag #SaveRahaf ging im Januar 2019 innerhalb von Stunden um die Welt. Die damals 18-jährige Rahaf Mohammed rief via Twitter um Hilfe, verschanzt in einem Hotelzimmer in Bangkok, auf der Flucht vor ihrem Leben in Saudi-Arabien und ihrer Familie, die sie körperlich wie seelisch misshandelt hat. Eine Abschiebung durch die thailändischen Behörden hätte ihren Tod bedeutet. Aber ihr verzweifelter Appell im Netz wird gehört und innerhalb kürzester Zeit geteilt. Die Vereinten Nationen nehmen sich ihrer an, und Rahaf bekommt in Kanada Asyl. In diesem Buch erzählt sie ihre dramatische Geschichte: von der Unterdrückung als Frau in Saudi-Arabien, der Bedrohung durch ihre Familie, ihrer riskanten Flucht, ihren Ängsten, ihren Träumen und Idealen und ihrem Neuanfang in Freiheit.
Wstrząsająca historia dziewczyny, która uciekła z Arabii Saudyjskiej. Tweet z
dnia 6 stycznia 2019 roku, Rahaf Muhammad „Nazywam się Rahaf Muhammad. Mam 18
lat. Nie mogę nic zrobić, bo zabrali mi paszport. Jutro siłą odeślą mnie z
powrotem do Kuwejtu. Boję się. Pomóżcie mi. Oni mnie zabiją”. Tweet z dnia 6
stycznia 2019 roku, Rahaf Muhammad „Zgodnie z konwencją genewską z 1951 roku i
protokołem nowojorskim z 1967 roku, ja, Rahaf Muhammad, oficjalnie występuję o
przyznanie mi statusu uchodźcy w dowolnym kraju, który zapewni mi
bezpieczeństwo i ochroni przed krzywdą i potencjalną śmiercią z rąk mojej
rodziny za to, że odeszłam od swojej religii”. W 2019 roku świat obiegła
informacja o Saudyjce, Rahaf Muhammad, która zdecydowała się na ucieczkę z
opresyjnego kraju. Rahaf miała wówczas zaledwie 18 lat, a jej dotychczasowe
życie było w pełni zależne od mężczyzn. To oni decydowali o jej prawie do
życia i śmierci. To oni kontrolowali jej codzienność. Dziewczyna dokładnie
zaplanowała ucieczkę. Chciała dotrzeć do Australii, niestety podczas
przesiadki w Bangkoku została przechwycona przez przedstawiciela ambasady
Arabii Saudyjskiej. Rahaf przewieziono do hotelu, gdzie się zabarykadowała. To
stamtąd zaczęła udostępniać wołające o pomoc, pełne desperacji tweety, które
ostatecznie odegrały kluczową rolę w tej historii. Dzięki internetowym
zasięgom udało jej się dotrzeć do przedstawicieli Kanady, którzy zaoferowali
jej azyl.