Tom ten zawiera wybór szkiców pisanych między 1929 i 1960. Większa ich część
traktuje zagadnienia literatury, od Tukidydesa do najnowszych prądów
literackich. Esej tytułowy mówi o proroctwach i prorokach. W kilku szkicach
autor wspomina dawną Warszawę, z początku obecnego stulecia i z lat
trzydziestych. Brydżyści znajdą w nim wspomnienie o młodości Ely Culbertsona
tak o zbiorze Eseje dla Kassandry pisał sam Stempowski.
Historia ta jest próbą rekonstrukcji prawdziwych wydarzeń, które zaczynają się
w 1988 roku. To opowieść o drodze wychodzenia z ciężkiego uzależnienia
alkoholowego. Osobiste przeżycia w czasie procesu terapeutycznego łączą się z
odnową wiary w Boga, a przede wszystkim z ogromną pomocą mentalną otrzymaną w
postaci łask od Matki Bożej Częstochowskiej. Być może moja relacja stanie się
pewnego rodzaju drogowskazem dla ludzi pogrążonych w alkoholowym nałogu,
którzy stracili wszelką nadzieję na wyjście z uzależnienia, a także dla ich
rodzin, które straciły wiarę w to, że mogą sobie nawzajem pomóc. Książka nie
jest oczywistą receptą, a jedynie sposobem na odnalezienie własnej drogi do
trzeźwości oraz odnowy wiary (jak w moim wypadku). Opisane fakty i zdarzenia w
postaci łask (tak mam prawo o nich mówić) mogłem zinterpretować po wielu
latach jako działanie siły wyższej. Nie bez znaczenia była też moja gotowość
do podjęcia walki z własnymi demonami: słabościami, lękami, frustracjami. Nie
waham się użyć słowa demony, bo tak naprawdę to one próbowały wydrzeć ze mnie
duszę, gdy fizycznie i mentalnie przestawałem być człowiekiem. Na szczęście
udało mi się odzyskać wiarę w to, że można cokolwiek zmienić. Piotrków
Trybunalski, lipiec 2020 r.