Zbiór psalmów stał się uprzywilejowanym tekstem mesjańskiej i liturgicznej modlitwy chrześcijaństwa. XVIII-wieczny komentator, Antoine Calmet, porównał Psałterz do barwnego gobelinu o wyraźnie zarysowanych i wyznaczonych obszarach, które nazwano później gatunkami literackimi. W postaci hymnów, które o nic nie prosząc, wysławiają jedynie Boga z powodu Jego wielkiej chwały, psalmy przeplatają się często z okrzykiem skargi, bólu, rozdarcia wewnętrznego. Aby poznać ten mikrokosmos konieczna jest poważna praca badawcza, gdyż psalmy są nie tylko utworami mistycznymi i teologicznymi, ale często również pieśniami o wysokiej wartości poetyckiej, pełnymi błyskotliwych symboli, żywych i złożonych wyrażeń literackich. Po stuleciach badań egzegetycznych, które wytwarzały wyrafinowane narzędzia analityczne, z coraz większym powodzeniem odkrywamy skarby ukryte w tych pieśniach. W dziele tym Gianfranco Ravasi chce dokonać bilansu tych badań, ukazać całe światło, jakie zostało rzucone na utwory Psałterza.
kard. Gianfranco Ravasi Ordre des livres
Cet auteur explore les questions profondes de l'existence humaine à travers ses écrits abondants et ses travaux universitaires. Son érudition examine souvent la relation complexe entre la foi et la culture, en étudiant les dimensions spirituelles de l'art et de la science. À travers sa présence dans les médias, il partage ses réflexions avec un large public, offrant une perspective unique sur le paysage spirituel. Son œuvre incite à la contemplation de thèmes complexes avec clarté et érudition.


- 2021
- 2020
Dziś budzę się i coś szepcze mi w głowie: pisz. Tak intrygująco zaczyna się książka Aleksandry Koniecznej. Ale nie jest to biografia, jakich wiele na rynku. Tu dzieje się coś magicznego. Efemeryczne sceny, kadry z życia wybitnej polskiej aktorki, która zasłynęła z niezapomnianych kreacji teatralnych i filmowych. Zaprasza nas do swego świata, ale nie pokazuje wszystkiego. Wprowadza za kulisy teatru, życia i duszy. Intrygujący język, niepowtarzalny styl. Sceny opowiedziane przez wrażliwą i nieodgadnioną kobietę. Spotkanie Oli Koniecznej, to dla mnie, zawsze święto. Oglądanie jej w filmach, jest jak obracanie kolorowego kalejdoskopu. W każdym jest zupełnie inna, z ról drugoplanowych, od niechcenia, robi role pierwszoplanowe, bo ma wielki, widoczny z daleka aktorski talent. Hipnotyzuje nim od pierwszej, do ostatniej chwili filmu. W życiu jest wesołą wiewiórką, w pracy, profesjonalnym kameleonem. Bardzo polecam jej pełną zakamarków, szczerą jak autorka, książkę. Hanna Bakuła Ola, Oleńka... Kobieta kameleon... Wybitna aktorka, wspaniała kobieta... Radością ma jest poznanie Jej bliżej, zarówno zawodowo, jak i prywatnie... Aneta Hickinbotham