Bookbot

Ostatnie historie

Évaluation du livre

Paramètres

  • 296pages
  • 11 heures de lecture

En savoir plus sur le livre

Trzy historie, trzy sposoby oswajania śmierci w jednej z najbardziej poruszających powieści Olgi Tokarczuk. „Tokarczuk ożywia zapomniane, porzucone miejsca, opowiadając historie trzech życiowych wojowniczek samotnie kreujących własne losy”. „FRANKFURTER RUNDSCHAU” „Pisarka wpuszcza nieco światła do świata wypełnionego ciemnością. W mistrzowski sposób buduje wielowarstwowe opowieści, w których przywraca sens temu, co pozornie beznadziejne, na zawsze stracone”. „THE GUARDIAN” „Mimo że to najbardziej mroczna, gorzka i przejmująca książka Tokarczuk, a zdania bohaterów opowiadających o śmierci łamią się, kawałkują, osuwają w milczenie, to jednak czytelnik wie, o czym mówią i co się za tą pustką kryje”. RYSZARD KOZIOŁEK

Achat du livre

Ostatnie historie, Olga Tokarczuk

Langue
Année de publication
2022
product-detail.submit-box.info.binding
(rigide)
Cet exemplaire n’est plus disponible.
ou
Voir l'édition disponible

Modes de paiement

3,8
Très bien
778 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Langue
Polonais
Éditeur
Literackie
Publié
2022
Format
rigide
Pages
296
ISBN10
8308075541
ISBN13
9788308075548
Séries
Première publication
2004
Titre original
Ostatnie historie
Évaluation
3,75 sur 5
Description
Trzy historie, trzy sposoby oswajania śmierci w jednej z najbardziej poruszających powieści Olgi Tokarczuk. „Tokarczuk ożywia zapomniane, porzucone miejsca, opowiadając historie trzech życiowych wojowniczek samotnie kreujących własne losy”. „FRANKFURTER RUNDSCHAU” „Pisarka wpuszcza nieco światła do świata wypełnionego ciemnością. W mistrzowski sposób buduje wielowarstwowe opowieści, w których przywraca sens temu, co pozornie beznadziejne, na zawsze stracone”. „THE GUARDIAN” „Mimo że to najbardziej mroczna, gorzka i przejmująca książka Tokarczuk, a zdania bohaterów opowiadających o śmierci łamią się, kawałkują, osuwają w milczenie, to jednak czytelnik wie, o czym mówią i co się za tą pustką kryje”. RYSZARD KOZIOŁEK