Bookbot

Czego nie pamiętamy. Pieszo śladami ucieczki ojca

Évaluation du livre

En savoir plus sur le livre

W styczniu 2020, półtora roku po śmierci swojego ojca, Christiane Hoffmann postanawia przebyć pieszo drogę jego ucieczki przed Armią Czerwoną zimą 1945 z rodzinnej wsi Rosenthal (dziś Różyna) na Dolnym Śląsku do miejscowości Kiovatka w dzisiejszych Czechach. Przemierza niemal 550 kilometrów na zachód. Idąc szlakiem 9-letniego wówczas ojca i jego bliskich, stawia pytania o piętno, które historia odcisnęła na życiu jej rodziny i innych wypędzonych Niemców, o niemiecką pamięć, winę i odpowiedzialność, a także o doświadczenie Polaków, którzy trafili na te tereny. Relacja Hoffmann jest znakomitą opowieścią drogi, esejem o niemieckim zmaganiu się z przeszłością, jak i rozmową z nami mieszkającymi w poniemieckim pejzażu. Adam Krzemiński, Polityka

Achat du livre

Czego nie pamiętamy. Pieszo śladami ucieczki ojca, Christiane Hoffmann

Langue
Année de publication
2024
product-detail.submit-box.info.binding
(souple)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

4,5
Très bien
13 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Titre
Czego nie pamiętamy. Pieszo śladami ucieczki ojca
Langue
Polonais
Publié
2024
Format
souple
Pages
266
ISBN10
8366707989
ISBN13
9788366707986
Séries
Évaluation
4,45 sur 5
Description
W styczniu 2020, półtora roku po śmierci swojego ojca, Christiane Hoffmann postanawia przebyć pieszo drogę jego ucieczki przed Armią Czerwoną zimą 1945 z rodzinnej wsi Rosenthal (dziś Różyna) na Dolnym Śląsku do miejscowości Kiovatka w dzisiejszych Czechach. Przemierza niemal 550 kilometrów na zachód. Idąc szlakiem 9-letniego wówczas ojca i jego bliskich, stawia pytania o piętno, które historia odcisnęła na życiu jej rodziny i innych wypędzonych Niemców, o niemiecką pamięć, winę i odpowiedzialność, a także o doświadczenie Polaków, którzy trafili na te tereny. Relacja Hoffmann jest znakomitą opowieścią drogi, esejem o niemieckim zmaganiu się z przeszłością, jak i rozmową z nami mieszkającymi w poniemieckim pejzażu. Adam Krzemiński, Polityka