En savoir plus sur le livre
Gdyby bóg handlu Merkury sprawdził walizkę polskiego turysty w PRL, byłby zdumiony jej zawartością. Oprócz przyborów toaletowych i piżamy, w walizce znajdowały się zupełnie inne przedmioty niż te, które turysta zabrał ze sobą. Na przykład, wracając z ZSRR czy Indii, turyści sprzedawali przywiezione towary i nabywali lokalne. Z kolei powroty z Grecji czy Bułgarii wiązały się z zakupem towarów za dewizy. Często bagaż powiększał się o duże przedmioty, takie jak deski do prasowania czy telewizory. Wycieczki do krajów o intensywnym handlu, jak Turcja czy Grecja, były rzadkością, a zainteresowanie nimi było ogromne. Kolejki do biur podróży były powszechne, a sprzedające je akwizytorki miały status księżniczek. Często, zanim ogłoszono wycieczkę, miejsca były już sprzedane. W rezultacie tylko niewielka część trafiała do wolnej sprzedaży. Wyrusz w podróż śladami handlowymi PRL-u do ZSRR, Bułgarii, Grecji, Egiptu czy Korei, gdzie można było przywieźć różnorodne skarby i unikalne towary.
Achat du livre
Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL, Jan Głuchowski
- Langue
- Année de publication
- 2019
- product-detail.submit-box.info.binding
- (souple)
Modes de paiement
Il manque plus que ton avis ici.
- Titre
- Na saksy i do Bułgarii. Turystyka handlowa w PRL
- Langue
- Polonais
- Auteurs
- Jan Głuchowski
- Éditeur
- Bellona
- Publié
- 2019
- Format
- souple
- Pages
- 416
- ISBN10
- 8311155356
- ISBN13
- 9788311155350
- Séries
- Mots clés
- Nonfiction, Sciences sociales, Thème historique, Histoire
- Évaluation
- 3,25 sur 5
- Description
- Gdyby bóg handlu Merkury sprawdził walizkę polskiego turysty w PRL, byłby zdumiony jej zawartością. Oprócz przyborów toaletowych i piżamy, w walizce znajdowały się zupełnie inne przedmioty niż te, które turysta zabrał ze sobą. Na przykład, wracając z ZSRR czy Indii, turyści sprzedawali przywiezione towary i nabywali lokalne. Z kolei powroty z Grecji czy Bułgarii wiązały się z zakupem towarów za dewizy. Często bagaż powiększał się o duże przedmioty, takie jak deski do prasowania czy telewizory. Wycieczki do krajów o intensywnym handlu, jak Turcja czy Grecja, były rzadkością, a zainteresowanie nimi było ogromne. Kolejki do biur podróży były powszechne, a sprzedające je akwizytorki miały status księżniczek. Często, zanim ogłoszono wycieczkę, miejsca były już sprzedane. W rezultacie tylko niewielka część trafiała do wolnej sprzedaży. Wyrusz w podróż śladami handlowymi PRL-u do ZSRR, Bułgarii, Grecji, Egiptu czy Korei, gdzie można było przywieźć różnorodne skarby i unikalne towary.


