
Séries
En savoir plus sur le livre
Opowieść Angielki, która pokochała Pomorze. Książka jest równocześnie fascynującym pamiętnikiem namiętnej ogrodniczki, która tworzy swój mały raj wśród pomorskich kartofli, łubinu i łanów zboża... Był marzec 1896 roku. Na szczecińskim dworcu, który do dzisiaj niewiele się zmienił, wysiada z pociągu hrabina von Arnim i jej mąż. Czeka na nich powóz, którym jadą do pomorskich włości hrabiego, do wsi Nassenheide. Jest w zwyczaju, by nową szkołę otwierała żona dziedzica. Później Elizabeth idzie na samotny spacer do opuszczonego ogrodu. „Nie wiem, czy to zapach mokrej ziemi a może zbutwiałych liści przypomniał mi nagle dzieciństwo i wszystkie szczęśliwe dni, które przeżyłam w ogrodzie”.W autobiograficznej powieści dowcipnie i z lekką ironią opisała codzienność pomorskiej wsi. Przeżyłam liczne rozczarowania, ale chyba się już dużo nauczyłam. Pokora i upórsą prawie tak samo konieczne w ogrodnictwie jak deszcz i słońce, a każde niepowodzenie musi być odskocznią do uzyskania pożądanych rezultatów.
Achat du livre
ELIZABETH I JEJ OGRÓD, Elizabeth von Arnim
- Langue
- Année de publication
- 2018
- product-detail.submit-box.info.binding
- (rigide)
Modes de paiement
Il manque plus que ton avis ici.
- Langue
- Polonais
- Auteurs
- Elizabeth von Arnim
- Éditeur
- MG
- Publié
- 2018
- Format
- rigide
- Pages
- 312
- ISBN10
- 8377794551
- ISBN13
- 9788377794555
- Séries
- Élisabeth
- Mots clés
- Fiction, Thème historique, La nature, Classiques, Allemagne, Cadeaux pour papy, 19e siècle, Cadeaux pour mamie
- Titre original
- Elizabeth and her German garden
- Évaluation
- 3,65 sur 5
- Description
- Opowieść Angielki, która pokochała Pomorze. Książka jest równocześnie fascynującym pamiętnikiem namiętnej ogrodniczki, która tworzy swój mały raj wśród pomorskich kartofli, łubinu i łanów zboża... Był marzec 1896 roku. Na szczecińskim dworcu, który do dzisiaj niewiele się zmienił, wysiada z pociągu hrabina von Arnim i jej mąż. Czeka na nich powóz, którym jadą do pomorskich włości hrabiego, do wsi Nassenheide. Jest w zwyczaju, by nową szkołę otwierała żona dziedzica. Później Elizabeth idzie na samotny spacer do opuszczonego ogrodu. „Nie wiem, czy to zapach mokrej ziemi a może zbutwiałych liści przypomniał mi nagle dzieciństwo i wszystkie szczęśliwe dni, które przeżyłam w ogrodzie”.W autobiograficznej powieści dowcipnie i z lekką ironią opisała codzienność pomorskiej wsi. Przeżyłam liczne rozczarowania, ale chyba się już dużo nauczyłam. Pokora i upórsą prawie tak samo konieczne w ogrodnictwie jak deszcz i słońce, a każde niepowodzenie musi być odskocznią do uzyskania pożądanych rezultatów.
