Bookbot

O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej

Paramètres

  • 310pages
  • 11 heures de lecture

En savoir plus sur le livre

Choroby zabierały dawniej większą część ludności. Więcej nawet niż wojny czy kataklizmy. Czyhały one na każdego mężczyznę i na każdą kobietę od kołyski aż do grobu. Jedno na czworo dzieci umierało przed ukończeniem pierwszego roku życia. Wieku prokreacyjnego dożywała zaledwie jedna trzecia. Najgorzej sytuacja wyglądała wśród chłopów. Ale statystki nie są wcale specjalnie niższe w przypadku wyższych warstw społecznych. Ci, którzy przekroczyli pięćdziesiąty rok życia, znajdowali się w zdecydowanej mniejszości. Pięćdziesiąt lat! Toż to była już długowieczność. Wiek ten dla ponad osiemdziesięciu procent społeczeństwa staropolskiego był nieosiągalny. Krzepcy staruszkowie i leciwe matrony znane z filmów i książek byli prawdziwymi wyjątkami. Zanim ludzie zdążyli się nacieszyć pełnią życia zabierały ich wojny, kataklizmy, a przede wszystkim choroby. Jak zatem w obliczu chorób radzili sobie nasi przodkowie, opowiada ta publikacja.

Achat du livre

O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej, Stojek-Sawicka Karolina

Langue
Année de publication
2014
product-detail.submit-box.info.binding
(souple),
État du livre
Bon
Prix
4,79 €

Modes de paiement

Personne n'a encore évalué .Évaluer

Titre
O zdrowiu i chorobach szlachty polskiej
Langue
Polonais
Éditeur
Bellona
Publié
2014
Format
souple
Pages
310
ISBN10
8311126747
ISBN13
9788311126749
Séries
Description
Choroby zabierały dawniej większą część ludności. Więcej nawet niż wojny czy kataklizmy. Czyhały one na każdego mężczyznę i na każdą kobietę od kołyski aż do grobu. Jedno na czworo dzieci umierało przed ukończeniem pierwszego roku życia. Wieku prokreacyjnego dożywała zaledwie jedna trzecia. Najgorzej sytuacja wyglądała wśród chłopów. Ale statystki nie są wcale specjalnie niższe w przypadku wyższych warstw społecznych. Ci, którzy przekroczyli pięćdziesiąty rok życia, znajdowali się w zdecydowanej mniejszości. Pięćdziesiąt lat! Toż to była już długowieczność. Wiek ten dla ponad osiemdziesięciu procent społeczeństwa staropolskiego był nieosiągalny. Krzepcy staruszkowie i leciwe matrony znane z filmów i książek byli prawdziwymi wyjątkami. Zanim ludzie zdążyli się nacieszyć pełnią życia zabierały ich wojny, kataklizmy, a przede wszystkim choroby. Jak zatem w obliczu chorób radzili sobie nasi przodkowie, opowiada ta publikacja.