Bookbot

Gustaw i Ja

En savoir plus sur le livre

Życie jest snem. Poznają się w Dramatycznym na próbie sztuki pod takim tytułem. Ona - najmłodsza w zespole, on - gigant sceny i filmu. Zakochują się w sobie bez pamięci. Po sławne uszy Gucieńka i zawsze ciekawie nastawione Magusi. Życie układa im się jak sen. Romantycznie, czasem komicznie, a czasem dramatycznie i sensacyjnie, ale zawsze ze szczęśliwym zakończeniem. Gustaw Holoubek: Ani nie byłem tak zły, jak wtedy kiedy mnie krytykowaliście, ani nie jestem tak dobry, kiedy mnie dziś chwalicie. Wielki aktor i skromny człowiek. Jego Gustaw-Konrad w Dziadach wymknął się spod kontroli władzy i skończył Marcem '68. Urodził się, by wygłosić Wielką Improwizację. A potem zagrać setki innych przejmujących ról teatralnych i filmowych. Był reżyserem i dyrektorem teatrów, pedagogiem, prezesem SPATIF-u, posłem i senatorem. Kim prywatnie? - któż mógłby wiedzieć lepiej niż żona. Magdalena Zawadzka: Kiedy o nim opowiadam, przedłużam mu życie. Zanim poznała Gustawa, znała ją cała Polska. Zadziorną Baśkę z Pana Wołodyjowskiego pokochali wszyscy: okładki kolorowych magazynów, krytycy i widzowie. Oklaskiwana na deskach teatrów, estradach i srebrnych ekranach, w Polsce i za granicą. Tak jak Gustaw aktorstwu oddała pół życia i całe serce. Mocniej kochające tylko Gustawa. I syna, któremu dedykuje tę opowieść życia.

Achat du livre

Gustaw i Ja, Magdalena Zawadzka

Langue
Année de publication
2011
Reliure
(rigide),
État du livre
Bon
Prix
15,99 €

Modes de paiement

Personne n'a encore évalué .Évaluer

Titre
Gustaw i Ja
Langue
Polonais
Éditeur
Marginesy
Publié
2011
Format
rigide
ISBN10
8393375843
ISBN13
9788393375844
Séries
Description
Życie jest snem. Poznają się w Dramatycznym na próbie sztuki pod takim tytułem. Ona - najmłodsza w zespole, on - gigant sceny i filmu. Zakochują się w sobie bez pamięci. Po sławne uszy Gucieńka i zawsze ciekawie nastawione Magusi. Życie układa im się jak sen. Romantycznie, czasem komicznie, a czasem dramatycznie i sensacyjnie, ale zawsze ze szczęśliwym zakończeniem. Gustaw Holoubek: Ani nie byłem tak zły, jak wtedy kiedy mnie krytykowaliście, ani nie jestem tak dobry, kiedy mnie dziś chwalicie. Wielki aktor i skromny człowiek. Jego Gustaw-Konrad w Dziadach wymknął się spod kontroli władzy i skończył Marcem '68. Urodził się, by wygłosić Wielką Improwizację. A potem zagrać setki innych przejmujących ról teatralnych i filmowych. Był reżyserem i dyrektorem teatrów, pedagogiem, prezesem SPATIF-u, posłem i senatorem. Kim prywatnie? - któż mógłby wiedzieć lepiej niż żona. Magdalena Zawadzka: Kiedy o nim opowiadam, przedłużam mu życie. Zanim poznała Gustawa, znała ją cała Polska. Zadziorną Baśkę z Pana Wołodyjowskiego pokochali wszyscy: okładki kolorowych magazynów, krytycy i widzowie. Oklaskiwana na deskach teatrów, estradach i srebrnych ekranach, w Polsce i za granicą. Tak jak Gustaw aktorstwu oddała pół życia i całe serce. Mocniej kochające tylko Gustawa. I syna, któremu dedykuje tę opowieść życia.