Bookbot

Évaluation du livre

En savoir plus sur le livre

,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)

Achat du livre

Bestiarium, Witold Gombrowicz, Włodzimierz Bolecki

Langue
Année de publication
2004
product-detail.submit-box.info.binding
(rigide)
Nous vous informerons par e-mail dès que nous l’aurons retrouvé.

Modes de paiement

3,0
Très bien !
17 Évaluations

Il manque plus que ton avis ici.

Titre
Bestiarium
Langue
Polonais
Éditeur
Literackie
Publié
2004
Format
rigide
Pages
178
ISBN10
8308035787
ISBN13
9788308035788
Séries
Évaluation
2,95 sur 5
Description
,,Natura. Nie chce natury, dla mnie natura sa ludzie".,,Po takim wyznaniu autora Ferdydurke mogloby sie wydawac, ze nie istnieje literackie bestiarium Gombrowicza. Tym bardziej ze w zadnej ze swych wielu interpretacji wlasnych tekstów pisarz nigdy nie wspominal o zwierzetach. A jednak wczytujac sie w jego utwory, mozna zauwazyc zdumiewajace nagromadzenie nazw zwierzat - jest ich okolo stu czterdziestu. Ta ilosc i róznorodnosc nazw budzi podziw, ale tez zastanawia. Milosnikom bestiariuszy i czytelnikom Gombrowicza, zarówno poczatkujacym, jak i zaawansowanym, ksiazeczka ta wskazuje istnienie w dzielach pisarza niezauwazanego dotad obszaru «ja i zwierzeta»".(ze wstepu W. Boleckiego),,Spacerowalem po alei eukaliptusowej, gdy wtem zza drzewa wylazla krowa. Przystanalem i spojrzelismy sobie oko w oko. Jej krowiosc zaskoczyla do tego stopnia ma ludzkosc - ten moment, w którym spojrzenia nasze sie spotkaly, byl tak napiety - ze stropilem sie jako czlowiek, to jest w moim, ludzkim, gatunku. Uczucie dziwne i bodaj po raz pierwszy przeze mnie doznane - ten wstyd czlowieczy wobec zwierzecia".(Dziennik 1957-1961)